Adobe najwyraźniej stwierdziło, że ogłoszenie całej linii Adobe Creative Suite 4 w jednym tygodniu to zdecydowanie za mało i stwierdziło, że podrażnią nas jeszcze bardziej nową usługę online – właśnie InContext Editing.

Ogłoszenie

Ponieważ informacje na temat produktu są dość zdawkowe nie jestem w stanie podać wielu szczegółów. Wiadomo, że usługa pozwoli na tworzenie, zarządzanie, współdzielenie oraz kontrolę nad edytowalnymi stronami. W założeniu ma to być bardzo łatwe i nie wpływać na design strony.

Usługa będzie dostępna od listopada (po ogłoszeniu dostępności CS4), przez jakiś czas bezpłatnie.

Narzędzia i funkcjonalności:

Szybkie tworzenie regionów edytowalnych – można dodawać (dla nowych lub istniejących stron), przy użyciu Adobe Dreamweaver® CS4.  Możliwe jest także dodawanie tzw. regionów powtarzalnych aby umożliwić osobom edytującym zarządzanie takimi elementami strony jak tabele czy newsy.

Dzięki nim możliwa jest nie tylko modyfikacja istniejących elementów, lecz także dodawanie nowych kolumn, rzędów (tabele), wpisów (np. newsy), a także dowolna aranżacja ich kolejności.

Uproszczona edycja stron www – zarządzający stronami mogą wprowadzać zmiany bezpośrednio na stronie, bez specjalistycznego treningu oraz potrzeby znajomości XHTML i CSS.

InContext Editing działa podobnie do większości edytorów WYSIWYG (what you see is what you get), więc edytujący mogą łatwo przestawić się z innych narzędzi tego typu (należy do nich np. MS Word).

Narzędzia administracyjne – pozwalają na zarządzanie użytkownikami, pozwoleniami i ustawieniami strony. Administratorzy mają możliwość zarządzania stronami i użytkownikami zdalnie z wirtualnego centrum sterowania.

Elastyczność – można wskazywać nie tylko części strony które edytujący mogą zmieniać, ale także w jaki sposób mogą je zmieniać.

Zakres zmian może obejmować od nagłówków aż do całej treści. Można bedzie nawet kontrolować czy edytujący mogą wstawiać pliki graficzne ze swojego komuntera, czy tylko/i specjalnego folderu na serwerze.

Dodatkowo:

  • Nie jest potrzebne ściąganie oraz instalowanie dodatkowego oprogramowania – usługa działa w oparciu o przeglądarkę internetową oraz technologię Flash (Flash Player jest obecny w 98% komputerów).
  • Prawa publikacji – możliwe jest przypisywanie użytkownikom praw do tworzenia tylko wersji roboczych, które są  dopiero po akceptacji publikowane.

Podsumowanie

Sama idea bardzo mi się podoba – narzędzie wypełnia niszę którą zostawiają inne systemy zarządzania treścią. Nie znam żadnego CMS’u który dawałby tak szerokie możliwości na dzień dobry, przy zachowaniu prostoty obsługi (przynajmniej w teorii).

Czy usługa przymie się w Polsce? Nawet jeśli tak, to pewnie potrwa to jakiś czas i będzie zależeć w dużym stopniu od ceny :)

na podstawie: Adobe InContext Editing