Jeszcze ciepłe produkty Adobe oznaczone kodem CS5 trafiły w końcu do użytkowników. Mamy się z czego cieszyć? Z pewnością tak. Sprawdźmy jednak, jak bardzo nowe błyszczące cacka zmienią nasz świat. Dzisiaj pod lupę bierzemy Adobe Flash CS5.

Przyjrzymy się teraz co nowego oferuje nam Flash Professional w porównaniu ze swoim poprzednikiem – od momentu otwarcia programu po eksport gotowego projektu.

Interface

Sam wygląd aplikacji zmienił się nieznacznie, aczkolwiek zauważalnie. Kilka z paneli, przykładowo „Kolor”, „Info” czy „Właściwości”, doczekało się aktualizacji. Polega ona głównie na zastąpieniu statycznych dotychczas informacji wartościami, które można dynamicznie zmieniać. Kojarzycie sposób edycji wartości danych parametrów w Illustratorze bądź After Effects (klik na wartości, przesunięcie wciśniętego kursora myszki w prawo zwiększa wartość, w lewo zmniejsza)? Teraz w taki sam sposób możemy edytować parametry w panelach Flash’a – nawet w panelu Info. Wygodne, prawda?

W panelu „Właściwości” pojawiła się mała zmiana – dodany został obszar „Historia SWF”. W niej pojawia się historia wszelkich publikacji pliku do postaci .swf wraz z jego wynikowym rozmiarem. Bardzo przydatne podczas tworzenia projektu do sieci, gdzie śledzenie wielkości docelowego pliku ma krytyczne znaczenie.

Dotychczas wstawianie prowadnic na scenę, zwłaszcza gdy chcieliśmy ustawić je w dokładnym położeniu, było bardzo frustrujące. Wstawianie prowadnicy, zoom, dopasowanie jej położenia sczytując wartości z linijek.. Teraz wystarczy dwukrotnie kliknąć na daną prowadnicę aby podać jej dokładne położenie co do pixela.

Pliki

Pamiętacie jak duży nacisk został położony podczas tworzenia Flash Buildera 4 na współpracę z innymi produktami ze stajni Adobe? Flash Professional również rozwinął się w tym kierunku. Możemy dowolną zawartość wyeksportować do formatu .xfg, modyfikować ją nawet w zwykłym edytorze tekstowym (!) a następnie wczytać do dowolnego programu Adobe obsługującego grafikę wektorową.

Pliki .fla są od tego momentu oparte o format xml. Aby podejrzeć jego strukturę należy zapisać plik .fla do jego nieskompresowanej wersji, czyli .xfl (Flash automatycznie tworzy cały katalog z potrzebnymi plikami).

Na pierwszy rzut oka nie widać, jak wielki potencjał niesie za sobą taka organizacja danych. Zwróćcie jednak uwagę na jedną rzecz – obecnie możliwe jest nie tylko edytowanie plików Flash’a bez konieczności posiadania programu, lecz również (teoretycznie) tworzenie tych plików przez zewnętrzne skrypty!

Wideo i animacje

Testując nowego Flash’a mam wrażenie, że jego programiści mieli wspólne przerwy obiadowe z developerami After Effects i Premiere. W obecnej wersji pojawił się nie tylko podgląd materiału wideo w środowisku edycyjnym („flv playback” – bez konieczności publikowania – podobna zmiana została wdrożona w AE CS5) ale również obiektowa obsługa tzw „cue points”, czyli charakterystycznych punktów umieszczanych na osi czasu wideo (dotychczas wymagało to pracy bezpośrednio w Action Script) dodając do nich jednocześnie parametry w odpowiednim panelu.

Zupełną nowością we Flash’u CS5 jest panel „Code Snippets” – dzięki niemu sam Flash napisze za nas kod odpowiedzialny za konkretne akcje, oparty o wskazane przez nas obiekty. Zazwyczaj wystarczy jedynie podmienić nazwy własnych instancji i gotowe!

Zauważalnie zostało rozbudowane narzędzie „Deco”. Pojawiło się mnóstwo nowych opcji wraz z możliwościami automatycznego dodawania animacji – jesteśmy w stanie w ciągu zaledwie kilku sekund stworzyć płonącą pochodnię czy też dowolny obiekt stworzony z cząstek (z możliwością definiowania podstawowych zasady fizyki).

Bardzo fajną funkcją podczas tworzenia animacji jest możliwość zastosowania efektu sprężyny. Przykładowo – tworzymy animację poruszającego się wahadła. Wystarczy, że wskażemy obiekt, serię klatek (w których ma się odbywać animacja), zdefiniujemy kilka podstawowych parametrów i… Flash zajmie się całą resztą za nas – powstanie animacja wahadła, którego ruch realistycznie zanika lub też trwa w nieskończoność.

Praca z tekstem

Flash doczekał się nowego silniku pracy z tekstem – TLF (Text Layout Framework). Dostarcza on ogromu nowych funkcji i parametrów dootyczących formatowania treści. Możemy poczuć i wykorzystać pełną moc typografii. Pierwsze wrażenie? Czujemy się jakbyśmy pracowali w InDesign. Dotyczy to nie tylko możliwości edycyjnych pojedynczych pól tekstowych, ale również takich funkcji jak łączenie jednego bloku tekstu z kilkoma polami tekstowymi z możliwością ich płynnego przechodzenia podczas edycji ich rozmiarów.

Zaktualizowany został również silnik osadzania czcionek. Poza samym menu mamy teraz możliwość osadzenia fontów dla Action Scriptu, dzięki czemu możemy wykonać aplikacje, w których użytkownik może tworzyć dynamiczne elementy tekstowe.

Action Script

Podpowiedzi podczas pisania kodu (Code Hinting) jest czymś, co jest udoskonalane praktycznie w każdej wersji aplikacji dla programistów. Flash CS5 poszedł o krok dalej – dodał podpowiedzi nawet dla własnych klas i to z uwzględnieniem wprowadzanych w nich na żywo zmian (np. przekazywane parametry, typy).

Wspomniany wcześniej panel Code Snippets jest niezwykle skutecznym narzędziem. Dzięki niemu mamy dostęp do kilkuset wbudowanych funkcji i nie musimy się już martwić o literówki w kodzie, albo po prostu o to, że nie potrafimy czegoś wykonać. Wskazujemy obiekt na scenie, otwieramy panel i wskazujemy efekt, który chcemy osiągnąć – Flash wstawia za nas cały Action Script z bardzo dokładnym opisem, w którym możemy sprawdzić czy wymaga od nas jakiejkolwiek interwencji (zazwyczaj dotyczy ona wpisania nazwy własnej instancji lub np. adresu docelowej strony WWW dla zdarzenia navigateToURL. Możliwe jest również pisanie własnych funkcji, które można zamieścić w tym panelu.

Również praca z klasami i interfejsami została zautomatyzowana – możemy stworzyć własne pliki używając wbudowanych w program szablonów.

Integracja

Podczas tworzenia Adobe Flash Professional CS5, podobnie jak w pozostałych produktach pakietu CS, rozbudowana i ulepszona została współpraca pomiędzy poszczególnymi programami. Możemy teraz o wiele wygodniej wymieniać dane pomiędzy Flashem a Photoshopem, Illustratorem, Flash Builderem czy też Adobe Catalyst. Możliwe jest również użycie Flash’a do tworzenia aplikacji AIR 2.0.

Rewolucja?

Czy Adobe Flash Professional CS5 zrewolucjonizuje rynek RIA? Mam wrażenie, że docelowi odbiorcy aplikacji nie poczują dużej różnicy. Osobami, które na pewno skorzystają na nowej wersji aplikacji są z pewnością sami developerzy. Adobe oddało w ich ręce produkt, dzięki któremu będą w stanie pracować bardziej efektywnie, zautomatyzują część zadań oraz udoskonalą współpracę z osobami tworzącymi w pozostałych aplikacjach pakietu CS5.

Zapraszamy do ściągnięcia wersji trial produktu z oficjalnej strony Adobe (wymagane darmowe Adobe ID).